… i do przodu, z pieśnią na ustach

8th Kwiecień 2010

To miał być koncept triskeliona z pazurów, jako godła jednego z krasnoludzkich klanów (Klan Smoczego Pazura, mój wymysł), ale pompka Pana Kleksa sprawiła, że się nieco rozrósł. Trochę mnie poniosło i wyszła cała scena bitewna z chorążym klanu w roli głównej.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmailby feather

Facebooktwittergoogle_pluslinkedinrssyoutubeby feather

4 komentarze

  1. Anonymous napisał(a):

    Witam serdecznie.
    Bardzo miło ogląda się Twoje prace.
    Niebywałe postępy.
    Gratuluję, będę śledził dalej.

    Paweł Graniak

  2. Mr Jekyll napisał(a):

    Jak ja lubię, kiedy tak Ci się koncepty rozrastają. Khazadowie trzymają się, jak widzę.
    Baaaaardzo. Mam nadzieję, że to pierwsze dzieło z nowej serii 🙂
    Nie znam się, ale podoba mi się gra kolorów – na złoto i rudoczerwono.
    Tak 3mać!

  3. Anonymous napisał(a):

    Wszyscy mają jakieś szkodniki. My mamy smoki.

  4. Moraine napisał(a):

    Fantastyczna ilustracja. Zazdroszczę Ci wyczucia koloru i światła 🙂

Leave a Comment

You must be logged in to post a comment.